dobry psycholog Radom
Pomogliśmy setkom osób - dzięki
nam poukładali swoje sprawy.
Długo po rozstaniu z mężem nie mogłam normalnie
funkcjonować, dopiero gdy trafiłam na poradnię Pani Joanny, życie poukładało mi się na nowo. ~ Katarzyna Michalska, 38lat
2 Nie wiedziałam, że tak łatwo mozna dobie radzić
z problemami dnia codziennego.
Psycholog Radom - zdecydowanie godny polecenia. ~ Anna, 28lat
Czy przyjmujesz zaproszenie do złości

Zaproszenie do złości

 Wyobraź sobie następującą sytuację:

Wracasz po pracy do domu. Jesteś zmęczony/a, głodny/a, dodatkowo twój szef cały dzień czepiał się ciebie. Masz dosyć wszystkiego. Marzysz o tym, żeby chwilę odpocząć. Kiedy dochodzisz do domu, już na klatce czujesz zapach przypalonego obiadu. Myślisz sobie „no, to z obiadu nici” i czujesz, jak zaczyna ci rosnąć ciśnienie. „Przecież wszystko było wczoraj przygotowane, jak można było to spalić.” Wchodzisz do domu. Kiedy rano wychodziłeś/aś do pracy było posprzątane a teraz mieszkanie wygląda jakby przetoczył się po nim tajfun. Czujesz się coraz gorzej. Idziesz do łazienki umyć ręce, ale w zlewie leżą brudne skarpetki (ile razy można powtarzać, że miejsce brudnych skarpetek jest w pralce? No ile?) Chcesz wytrzeć ręce, ale jak zwykle ręcznik leży na ziemi zamiast wisieć sobie na wieszaczku (po co kupować te cholerne wieszaczki, jeśli wszyscy w domu zachowują się tak, jakby nie wiedzieli do czego służą.

 

Teraz zastanów się, ile takich „zaproszeń do złości” otrzymałeś/as w ciągu dzisiejszego dnia. Zapisz,

  • kiedy to było

  • co wtedy myślałeś/aś

  • co czułeś/aś

  • co zrobiłeś

  • opisz, jakich wyborów dokonałeś (przyjąłeś/aś zaproszenie czy nie, jak wyraziłeś/aś swoją złość, jakie były tego konsekwencje)

 

Pamiętaj, zaproszenie do złości jest tylko zaproszenie. Możesz je przyjąć lub odrzucić. Możesz wybrać, co z nim zrobić i jak się zachować. MASZ WYBÓR, NIE REZYGNUJ Z NIEGO.